Misja

Dla części odbiorców to hasło brzmi jak początek korporacyjnej gadki. Prawda jest taka, że z rozmów ze znawcami rynku wynika, że szanse na sukces komercyjny są nikłe. Moim nadrzędnym celem jest dzielić się radością, a ta gra daje jej dużo. W razie sukcesu gry, pojawią się jej klony i, jak zwykle, zarobią na tym duże wydawnictwa. Pocieszeniem dla mnie będzie, że będzie im bardzo trudno, przepraszam za brak skromności, opracować fajniejszą wersję. Zasługa Niny jest w tym nie do przecenienia! Ten scenariusz to także sukces mojej misji.

Jeśli znasz instytucję, do której gra powinna trafić nieodpłatnie…

…gdzie jest potrzeba zabawy i zapomnienia o problemach (ta gra pochłania uwagę), napisz do mnie dlaczego akurat ona. Co jakiś czas będę wybierał, kto otrzyma grę w prezencie.